Witam, przy temperaturze poniżej 0 stopni nagrzewa się samochód do 90 stopni, ale gdy zdejmę nogę z gazu temp. spada do ok. 70 stopni, wymieniłem mały termostat i dwa razy duży termostat i nadal to samo. Nic nie pomogło. Ponadto ubywa co jakiś czas płynu chłodzącego i zatrzymuje się na wysokości 2cm poniżej kreski 'minimum'. Niżej już nie spada, uzupełnię płyn i nadal to samo, żadnego wycieku pod autem nie ma. Jak odpalę auto to czasem zakopci na niebiesko, chwile pochodzi i jest już ok. Dzisiaj przy mrozie -13 stopni ledwo wskazówka od temperatury podniosła się i po przejechaniu 25 km nadal w aucie zimno (leci lekko ciepłe powietrze), w czym szukać problemu jak nie termostaty?

Mondeo mk3 2,0 TDDi 115km 2001r.